CodeCamp 2.0 – Dzień pierwszy

CodeCampKrakow I wystartował CodeCamp 2.0 w Kotłowni Politechniki Krakowskiej. Pierwszy dzień był poświęcony ścieżce .NET. Wszystkie zaplanowane sesje odbyły się bez przeszkód i zakłóceń.

Dzień zaczął się wcześnie. Na transport byłem umówiony z Jackiem Barcikowskim (który notabene jest liderem niedawno utworzonej Olsztyn Microsoft User Group). Całą drogę jechaliśmy w deszczu i tak ma być cały weekend. Do Krakowa dojechaliśmy dość szybko. Udało się nam też bez problemów wjechać na teren kampusa (co jak się później okazało nie udało się wszystkim).

Na miejscu pojawiło się pare osób z naszej grupy. Między innymi Tomek, Kamil z dziewczyną, Asia, Marta i inni (jak mi się przypomną imiona to je tu dopisze). Podczas rejestracji każdy otrzymał imienny identyfikator (taki fajny) i troche innych mniej lub bardziej fajnych rzeczy. Dla graczy był przygotowany kącik z Nintendo Wii.

 

tadeusz_golonkamarcin_ksiazek Tyle wstępu. Pierwszą sesję rozpoczęli Tadeusz Golonka i Marcin Książek. Przygotowali temat Software Development Life Cycle z Team Foundation Server 2008. Bardzo dobra sesja. Świetlnie przygotowani merytorycznie. Ale to zasługa znajomości poruszanych zagadnień i doświadczenia prowadzenia wykładów. Omówiona została budowa TFS 2008 oraz zalety jego stosowania. Wszystko super, ale nie jak się jest samotnym developerem… co mnie na chwilę obecną spotyka.

 

mbrzozowski Następną sesję prowadził Michał Brzozowski w temacie Wprowadzenie do zasad SOLID (by the way – w zeszłym roku Bartek Pampuch prowadził tutaj sesję o Agile).  Michał zdobył tytuł Speaker Idol 2009. Konkurs zorganizawała Krakowska Grupa Developerów .NET i dzięki temu mógł pokazać się szerszej publiczności zostając prelegentem na CodeCamp. Sesja przyjema, nie techniczna. Autor jak w temacie wprowadził nas do zasad SOLID (tak na prawdę powinno być SOLDI, ale łatwiej jest zapamiętać SOLID) i omówił o co chodzi w każdej literce (każda literka SOLID ma swoje znaczenie). Ciekawe tylko, że w mojej karierze nie spotkałem się z ludzmi, którzy stosują jakiekolwiek zasady. Dlaczego ?

 

tkopacz Jako trzeci wystąpił Tomasz Kopacz. Chyba najbardziej znany i oczekiwany tego dnia. Tą sesję miałem już okazję słuchać tydzień temu, na CodeCampie w Warszawie. Temat nosił nazwę Programowanie równoległe i rozproszone w VS 2010. Szczerze to nie wiele więcej dzisiaj skumałem. A prawda jest taka, że trzeba zacząć myśleć i być świadomym równoległości. Ale jak Tomasz powiedział, potrzebne są do tego możliwie dobre narzędzia. Bo bez tego też sie da programować równolegle, ale problemy jakie się z tym łączą na dzień dzisiejszy bardzie przerażają, albo wywołują lekki uśmiech. Co do oceny sesji, to oczywiście bardzo dobra. Jak ktoś oglądał występy takich prawdziwych maniaków, z ogromem wiedzy i tym swoim charakterystycznym już troche wyrobionym amerykańskim sposobem prowadzenia, to wie, że sesje Tomka Kopacza właśnie tak wyglądają, z tą różnicą, że są po polsku ;-).

 

wbolt Po obiedzie (pizza i pogadanka z kolegami) przyszedł czas na trochę abstrakcji czyli Cloud Computing i Windows Azure. Sesję poprowadził Witold Bołt, a temat nosił nazwę Programowanie z głową w chmurach – wstęp do cloud computing i Windows Azure. I niestety powiało trochę nudą. Niestety Witek ograniczył swoją sesję tylko do slajdów. Nie zobaczyliśmy nic na żywo, żadnego kodu, przykładu “Hello world”, a szkoda. Dodatkowo należało pomyśleć o tym, że ta sesja była po obiedzie. Gdy w pewnym momencie zobaczyłem co się dzieje na sali, to znaczna część osób po prostu spała.

 

MarcinNajder Jako przed ostatni dzisiaj wystąpił Marcin Najder z tematem Workflow Fundation 4.0. Ta sesja chyba najmniej zapadła mi w pamięci. Nie znam, nie używam i nie zanosi się abym miał styczność w najbliższym czasie. Workflow Fundation pojawio się w .NET 3.0. A ja jestem na etapie 2.0. Stąd też tylko coś tam poczytałem ogólnie o tym temacie. Niestety prezentowany materiał mnie nie zaciekawił. No i chyba ten obiad dalej na mnie działał usypiająco.

 

bkierun-130x160 Na koniec słuchaliśmy o nowościach w ASP.NET 4.0. Temat prowadził Bartosz Kierun, a prezentacja nazwya sie Czy ASP.NET MVC oznacza zmierzch “klasycznego” ASP.NET? No i właśnie. Temat sugerował, że Bartek będzie opowiadać o MVC i jego zaletach być może i wadach. Nie wiem, czy źle wymierzył czas, ale cały czas mówił o samym ASP.NET. O tym, że jest to dojżała technologia o czym wskazuje jej tak długie utrzymywanie się na rynku. Potem przeszedł do ASP.NET AJAX, a dopiero końcówka sesji była o MVC. Nie wiem, troche dziwne. A może autor założył, że wszyscy już wiedzą wszystko o ASP.NET MVC, a będziemy się skupiać nad zwykłym ASP.NET żeby je bronić lub nie. W każdym razie spodziewałem się, że sesja w +70%będzie o MVC. Natomiast samo prowadzenie mi się podobało. Bartek zna się na rzeczy tego nie można podważać (ma MCPD: Enterprise Application Developer i kupe innych tytułów). Było troche humoru, ale i merytoryki.

 

W ten sposób dobrnęliśmy do końca pierwszego dnia CodeCamp 2.0. Szkoda, że na miejscu z naszej grupy tylko ja zostaję. Reszta wraca, a tylko część przyjedzie rano na SQL’a. Miałem nadzieję na wieczorne piwo, bo do tej pory nie było spotkania integracyjnego.

Reklamy

NEXT 2009-06

NextLogo Właśnie skończyłem czytać czerwcowe wydanie NEXTa. Ten numer został głównie poświęcony mobilnemu dostępowi do internetu. Troche napisali o rzutnikach przeznaczonych dla biznesu. Poczytałem trochę o synchronizacji, backupowaniu i wymianie danych. Znalazło się również kilka artykułów omawiających wdrażanie systemu klasy ERP.

Były też oczywiście artykuły, w których podano testom monitory, nawigacje GPS, rzutniki.

Użyteczne z mojego punktu widzenia okazały się artykuły o polepszeniu sygnału sieci GSM. Mój netbook co prawda łączy się z HSDPA, ale tylko na 1 kreskę. Czasem przy dobrej pogodzie złapie 2, niestety 0 też jest często. Z kolei jak się wyjdzie na zewnątrz, to średnio łapie 2-3 kreski – nie jest to szaleństwo, ale zawsze coś. Wracając do artykułu, napisali co i jak zrobić, żeby sobie sprawić lepszy sygnał.

Po przeczytaniu artykułu o synchronizacji danych zainteresowałem się Windows Live Sync. Narazie spełnia moje wymagania. Mam już Windows Live ID więc żadnego konta zakładać nie musiałem. Windows Live oferuje aż 25 GB przestrzeni dyskowej, co w zupełności wystarcza na moje potrzeby.

16. Spotkanie ŚRGM i PLSSUG Katowice

logo_laczone Dzisiaj odbyło się 16. Spotkanie Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft i Polish SQL Server User Group. Spotkanie odbyło się tym razem nie w WSB w Chorzowie lecz w siedzibie firmy ZETO Katowice. Spotkania grupy już wcześniej się tam odbywały, ale dla mnie była to pierwsza wizyta w tej lokalizacji.

Tradycyjnie mieliśmy przyjemność wysłuchania dwóch sesji.

microsoft_silverlight_c Na pierwszy front poszedł Marcin Kruszyński opowiadając o Szybkim tworzeniu aplikacji biznesowych: .NET RIA Services & Silverlight 3 (poziom 300). Marcin jest członkiem Krakowskiej Grupy Developerów .NET. Technologia .NET RIA Services oficjalnie pojawi się nie wcześniej niż w .NET 4.0, a zapowiada się całkiem nieźle. Tworzenie aplikacji przy minimalnym kodowaniu. Ogólnie mało czasu dużo wiedzy do przekazania. Efekt –> lekki ból głowy ;-).

ReSharper-8x6 Drugą część spotkania opanował ReSharper Tips & Triks. Bartosz Strutyński jest członkiem ŚRGM, pracuje w LGBS (mam wrażenie, że co druga osoba z grupy pracuje w tej samej firmie) i jest programistą zorientowanym na .NET. W reszłym roku skończył Politechnikę Śląską w Gliwicach na wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki. Była to pierwsza sesja Bartka. Wiemy też, że bardzo mu zależało na poprowadzeniu tego tematu, gdyż dzięki temu automatycznie stał się posiadaczem licencji na ReSharpera (za free). Dodatkowo na koniec całego spotkania rozlosowana została jeszcze jedna licencja.

Obie sesje były na dobrym poziomie. Marcina tematyka była dość skomplikowana, ale idea fajna. Bartek mówił o rzeczach teraźniejszych i praktycznych. Jak tylko się dowiem więcej na temat licencji ReSharpera w przypadku, gdy kilku developerów pracuje na pulpicie zdalnym, będę propagował wdrożenie ReSharpera w BSI.

Jak wcześniej wspomniałem pod koniec spotkania rozlosowana została licencja na ReSharpera. Rozlosowana została kontrolka Nevron Chart for .NET Lite oraz 3 książki i czerwcowy NEXT.

Windows 7 RC

9744290

Od 2 tygodni obcuję z Windows 7 RC (wersja angielska). Zainstalowałem go na służbowym HP 6730b (Intel DuoCore 2.2Ghz, 2GB Ram). Sprzęt nie ma wyśrubowanych parametrów, ale w zupełności wystarcza na cieszenie się najnowszym dzieckiem Microsoft. Co ciekawe na początku miałem tu zainstalowaną Vistę Bussines, ale przy okazji milion niepotrzebnych programów od HP. Efekt? System chodził tak świetnie, że po 3 dniach format i instalacja Windows XP. Wcześniej na podobnym sprzęcie miałem Viste Enterprise. Chodziła dobrze, ale same wrażenia użytkowania systemu miałem bardzo mieszane. Na Aero świat się nie kończy. Wówczas miałem możliwość i wolałem pracować na Windows 2003 Server R2.
Aha! Na wstępie muszę jasno powiedzieć, że nie jestem i nie byłem czynnym użytkownikiem Visty. Owszem, miałem chwile, popatrzyłem, obadałem i wywaliłem… Dlatego też, mogę się miejscami mylić i pisać, że coś jest super w Windows 7, a pewnie już było w Viście. Sorry.
 
myWin7_0_rybkaPierwsze wrażenia siódemki? Tak jak Vista rozczarowała, tak Se7en zachwycił. Wydaje się być bardziej przemyślanym, intuicyjnym systemem operacyjnym. Zresztą czytając opinie innych osób widać, że nie jestem sam z takim zdaniem. W tej chwili cały czas go używam zarówno w pracy jak i w domu, i nic „dziwnego” się nie dzieje.
Instalkę mogłem pobrać jako subscriber MSDN. Jeśli dobrze pamiętam, to nawet mail do mnie przyszedł, że mogę pobrać. Link do pobrania klucza też się pojawił, więc wszystko jest 100% legal. Windows 7 Beta ma się “wyłączyć” po pierwszym czerca 2009. Windows 7 RC ma działać aż do lipca 2010. Przy czym, jak doczytałem na necie, od 1 marca 2010 ma się zacząć samoczynnie wyłączać po 2 godzinach pracy. Ale do marca jeszcze dalego :-). Instalacja przebiegła gładko.
 
 
MyDesktop Po zainstalowaniu, odpaleniu i zalogowaniu byłem ucieszony. Przywitała mnie fajna rybka na niebieskim tle. Wszystko ładnie, czysto.
Pierwsze zdziwienie to pasek start. Dziwnie duże ikony, trochę za duże jak na quick launch. Ale już po chwili złapałem, że teraz task bar jest połączeniem quick launch’a i zwykłego, starego taskbar’a. Programy odpalają się, a ikona jest podświetlana, zamiast pojawiania się nowego paska z ikoną i nazwą. Okna są domyślnie grupowane na pasku. Co fajne, po uruchomieniu kilku instancji jednej aplikacji, albo kilku tabów IE8, czy kilku dokumentów Worda lub Excela, gdy się najedzie ikonę (grupę) mamy możliwość podglądu okna lub okien. Jak wspomniałem wcześniej okna są grupowane – znamy to już z Windows XP (ale strasznie mnie to drażniło i była to jedna z pierwszych rzeczy jakie wyłączałem po świeżym instalowaniu XP). W Se7en mając podgląd, grupowanie jest fajne. Oczywiście gdy otworzymy 100 dokumentów Word’a, to nie są generowane  miniaturki podglądu, ale zawsze po najechaniu na daną pozycję w grupie, po chwili mamy podgląd okna na monitorze.
 
myWin7_3Bardzo fajnie zrobione jest teraz pociąganie okien do krawędzi ekranu. W ten sposób pomyślano o użytkownikach wielkich monitorów 24" i większych. W łatwy sposób, można teraz otworzyć 2 okna obok siebie – po prostu dociągasz jedno okno do lewej, drugie do prawej krawędzi i masz 2 okna równo obok siebie na ekranie. Łatwo i przyjemnie.
Aplikacje uruchamiają się szybciej, wyszukiwarka też mam wrażenie, że szuka krócej.
Multi-touch’a nie mam możliwości sprawdzenia, a szkoda.
Gadżety są teraz samodzielne, może je uruchomić i umieścić w dowolnym miejscu.
Lepsze jest też zarządzanie ikonami na pasku koło zegara.
Jest też nowy Saper, WordPad i Paint.
Gier nie testowałem, bo przyznam się szczerze, że nie mam na to czasu.
 
Jedyny problem jaki się u mnie pojawiał to to, że na początku od czasu do czasu rozsypywało mi się Aero. Szalg trafił wszystkie krawędzie okien, przenikania, wygładzenia, zamiast tego był jakiś syf, paski, kwadraty, problemy z odrysowywaniem się. Rozwiązania były dwa. Albo mogłem się wylogować i zalogować ponownie – wtedy Aero się ładował od nowa, albo zainstalować drivery do grafiki. Drugi sposób okazał się lepszy ;-).
P.S Logo (na górze) nie jest oficjalne, tylko jakiś wyciek od chińczyków.

CodeCamp 2009 – Warszawa

I już po CodeCamp 2009 organizowanym w Warszawie w Polskiej siedzibie Microsoft.

Moja relacja jest pisana niedługo po zakończeniu spotkania, albowiem jest właśnie 20:15, a ja jestem na pokładzie pociągu do Katowic.

Ogólne wrażenia? Bardzo pozytywne!

Do Warszawy przyjechałem dzień wcześniej. Dogadałem się z moją firmą i poza sfinansowaniem wyjazdu, miałem możliwość przenocowania w mieszkaniu służbowym. W sobotę rano przejechałem się przez całą Warszawę autobusem i wysiadłem pod samym miejscem spotkania. Budynek bardzo fajny, nowoczesny – z zewnątrz i wewnątrz (przypomniał mi się czas gdy pracowałem jeszcze w Winuelu). Niestety cały pobyt spędziłem raczej samotnie, bo niestety nikt z Śląskiej Grupy Microsoft poza mną się nie wybrał. Musiałem w pojedynkę reprezentować naszą społeczność w stolicy. Koło dziewiątej się zarejestrowałem i poszedłem po pierwszą czekoladę na gorąco.

Konferencję rozpoczęliśmy z 10 minutowym poślizgiem. Powody były dwa, a w zasadzie jeden, który implikował drugi. Otóż okazało się, że Artur Żarski jest niedysponowany i sesja Rozszerzenia IIS się nie odbędzie. Dało to nam więcej czasu na pozostałe sesje, przerwy i możliwość późniejszego rozpoczęcia (a tak na prawdę więcej czasu dla spóźnialskich).

 

tkopacz-130x160 Pierwszą sesję poprowadził Tomasz Kopacz (Senior Architect Evangelist, Microsoft) z tematem Programowanie równoległe i rozproszone. Hm… trochę było ciężko nadążyć, ale przynajmniej idea była dobra. Sesja dotyczyła różnych opcji zrównoleglenia operacji uruchamianych na platformie .NET. Omawiane były zarówno "bazowe" mechanizmy .NET Framework, jak i te, które pojawią się w Visual Studio 2010.

 

 

kbartkowski-90x100 pczekala-90x100Chwila przerwy (czyt. zwiedzanie parteru ,druga czekolada na gorąco i pierwszy sok pomarańczowy) i mogliśmy rozpocząć sesję Media w Silverlight – dostarczanie niezapomnianych wrażeń, którą poprowadzili Piotr Czekała – część o filmach; oraz Krzyszfof Bartkowski – część o duuużych fotkach. Obaj są z Poznania i pracują w Insys (są założycielami i właścicielami). Chłopaki poprowadzili bardzo fajną sesję, pokazali kilka ładnych przykładów ich aplikacji. Jest to dobra reklama dla Silverlight’a, gdzie mogliśmy się dowiedzieć, że Flash i ActionScript nie żądzą, że są rzeczy, które da się zrobić tylko w Silverlight’cie. Zobaczyć można też było Smooth Streaming, Deep Zoom, narzędzia Expression.

 

BartlomiejLegiedz Kolejna sesja (poprzedzona pierwszą kawą i drugim sokiem pomarańczowym, oraz dalszym zwiedzaniem parteru) dotyczyła wyjątków i Resharper’a – Wyjątki kontrolowane w C#, które zaprezentował Bartłomiej Lagiędź pracujący w Comarch SA. Bartek we wstępie opowiedział o całej idei kontrolowania wyjątków i dlaczego wywodzą się z Javy. Następnie przeszedł do meritum i tu dowiedzieliśmy się, że napisał plug-in do Resharper’a 4.5, pozwalający na pewną automatyzację i kontrolę nad wyjątkami. To co stworzył bardzo mi się spodobało. Jest to prawdziwe i akurat przydatne dla mnie. Dodatek pozwala na wykrywanie klas, które nie mają udokumentowanych wątków, na dodawanie obsługi wątków, które zwraca klasa, a których my nie obsługujemy. Plug-in w obecnej wersji nie jest jeszcze idealny. Jest to projekt do rozwinięcia, bo działa tylko dla c# i m.in. mógłby jeszcze jednym kliknięciem dodawać obsługę wszystkich wyjątków danej metody/klasy. Projekt Bartka nosi nazwę Exceptional ReSharper Plugin, a wtyczkę można pograć za darmo.

 

Po sesji nastąpiło ogłoszenie pierwszej części konkursu skojarzeniowego, a następnie przygotowany był ciepły poczęstunek dla wszystkich w formie pizzy. Przy okazji zgarnąłem płytki z dwie płytki z różnymi materiałami o Windows Server 2008 Hyper-V, Windows Vista, Framework 3.0 i Office 2007. Oczywiście przed czwartą sesją poszedłem po trzecią gorącą czekoladę i sok (tym razem jabłkowy).

Przed rozpoczęciem czwartej sesji ujawniono wyniki i laureatów konkursu.

 

mzylinski-130x16m0 Czwarta sesja nie trafiła do mnie – Ile cukru w cukrze – IronPython i jego zastosowania Michała Żylińskiego (ISV Developer Evangelist, Microsoft). Może i ogólna idea fajna. Integracja języka dynamicznego z .NET. Może i fajne, że można go używać w C#, VB, w ASP.NET a nawet w Silverlight… Ale nie. To nie dla mnie. Nie będę się tu rozpisywał, bo nie obrażając prowadzącego, trochę przysypiałem. Usprawiedliwieniem może być pizza i kolejna gorąca czekolada, którą wlałem w siebie.

Na koniec Michał wspominał też o programie BizSpark i jego zaletach.

 

24297410cd Teraz miała nastąpić być sesja Rozszeżenia w IIS Artura Żarskiego, ale jak wcześniej wspomniałem, Artur nie mógł przyjechać. Dlatego też przeszliśmy do sesji Andrzeja Piotrowskiego pod dziwnym tytułem Designer + Programista = Produkt; Problem + Pomysł = Aplikacja. Cóż… wg. mnie, a myślę, że nie jestem sam takiej ocenie, była to najsłabsza sesja. Co prawda Andrzej pochwalił się, że bierze udział w Imagine Cup, a także wygrał Speaker Idol’a i wiele innych nagród oraz wyróżnień, więc oczekiwaliśmy czegoś dobrego. Zamiast tego widzieliśmy dość przerażonego prowadzącego, nie radzącego sobie z tremą, sprzętem i prezentacją – tłumaczącego swój stan brakiem odporności na pogodę… (a pogoda była deszczowa – whatever…) Te półtorej godziny można było lepiej spożytkować (i nie mam tu na myśli kolejnej gorącej czekolady 🙂 ). Idea sesji była taka, że przyszłość rozwiązań IT to designerzy i developerzy. Aplikacje mają być ładne, proste, skuteczne. Andrzej zapodał kilka filmików z fajnymi futurystycznymi pomysłami na aplikacje, które zaawansowaniem przypominały filmy takie jak „Minority Rerort” Stevena Spierberga. Niestety sposób prowadzenia zabił dobre idee. Może to zabrzmi dziwnie i nie fajnie, ale najciekawszą rzeczą jakiej się dowiedziałem w trakcie tej sesji jest to, że pociąg TGV osiąga prędkość 574,7 km/h – aż mnie wcisnęło w fotel. A dlaczego dziwnie? Bo przeczytałem to na wewnętrznej stronie nakrętki z drugiego soku jabłkowego… 😉

 

I tak CodeCamp 2009 w Warszawie dobiegł końca. Ankieta wypełniona, uwagi zapisane. Szkoda, że nie było pamiątkowego zdjęcia (nawet zdjęć w trakcie sesji nie było, a specjalnie usiadłem w pierwszym rzędzie żeby się pokazać). Były za to długopisy i notesy, a nie było identyfikatorów, plakatów, plecaków, samochodów, x-box’ów też nie rozdawali .

Po mino kiepskiego końca, jestem zadowolony z całości. Organizacja była dobra. Miejsce spotkanie bardzo miłe. Atmosfera fajna, ludzie spoko, sesje w większości ciekawe.

Za tydzień CodeCamp 2.0 w Krakowie. Nie mogę się doczekać. Jeden dzień .NET’a, jeden dzień SQL’a. Oby było tak samo albo lepiej niż w Warszawie.

Code Camp – Warszawa

 
Zupełnie przypadkiem wpadłem na jeszcze jeden Code Camp.
Ten z kolei organizowany jest w Warszawie trochę wcześniej bo 23 maja.
Rejestracja trwa już od 3 dni i ograniczona jest do 120 uczestników.
Na szczęście jeszcze zdąrzyłem.
 
Tematyka na konferencji będzie dotyczyć technologii .NET, C# i Visual Studio.
 
Ogranizatorami są Warszawska Grupa .NET, Polska Grupa SharePoint (PGS) i Łódzka Grupa Profesjonalistów IT & .NET, a spotkanie odbędzie się w siedzibie Microsoft Polska.
 
Odbędzie się 6 sesji o następującej tematyce:
 
  • Tomasz Kopacz – Programowanie równoległe i rozproszone (poziom 300)
  • Piotr Czekała i Krzysztof Bartkowski – Media w Silverlight – dostarczanie niezapomnianych wrażeń (poziom 200)
  • Batłomiej Legiędź – Wyjątki kontrolowane w C# (poziom 200)
  • Michał Żyliński – Ile cukru w cukrze – IronPython i jego zastosowanie (poziom 200)
  • Artur Żarski – Rozszerzenia IIS (poziom 200)
  • Andrzej Piotrowski – Designer + Programista = Produkt | Problem + Pomysł = Aplikacja

Jadę na CodeCamp

 

Od dzisiaj można się już rejestrować na CodeCamp 2.0 (co oczywiście uczyniłem)
Liczba uczestników jest ograniczona i wynosi 180 osób. Sądząc po nadanym mi identyfikatorze zgłoszenia, już jest zarejestrowanych ok. 90 osób.
 
Znane są już ścieżki. Pierwszego dnia (sobota) odbędą się sesje .NET, a następnego SQL.
 
Ścieżka .NET (30 maja – sobota)
  • Tadeusz Golonka i Marcin Książek – Software Development Life Cycle z Team Foundation Server 2008
  • Marcin Najder – Workflow Foundation 4.0
  • Tomasz Kopacz – Programowanie równoległe i rozproszone w VS 2010
  • Bartosz Kierun – Czy ASP.NET MVC oznacza zmierzch "klasycznego" ASP.NET?
  • Witold Bołt – Programowanie z głową w chmurach – wstęp do cloud computing i Windows Azure
  • Michał Brzozowski – Wprowadzenie do zasad SOLID
Ścieżka SQL (31 maja – niedziela)
  • Łukasz Grala – Język MDX czy DMX?
  • Paweł Potasiński – Błogosławieństwa i przekleństwa procedur składowanych
  • Maciej Pilecki – Funkcje użytkownika (UDF) w SQL Server
  • Damian Widera – Jak złapać do tej pory nieuchwytne? Rozszerzone zdarzenia w SQL Server 2008
  • Tobiasz Koprowski – Wprowadzenie do Spatial Data w SQL Server 2008