19. Spotlanie ŚRGM i PLSSUG

logo_laczone14

Właśnie jestem po kolejnym “zlocie” śląskich geeków 😉 Spotkanie odbyło się dzięki uprzejmości ZETO.

Niestety odbyła się tylko 1 sesja, gdyż Jacek Pytowski nie mógł być obecnym.

tomek_wisniewski_cartoon Pierwszą część spotkania poprowadził Tomasz Wiśniewski i ogólnie rozmawialiśmy o sprawach organizacyjnych. Po nowym roku będziemy mieć więcej spotkań (DEV/SQL i ITPro/SQL) oraz wprowadzimy tzw. zapasowego prelegenta na wypadek “awarii” jednego z tych “głównych”. Są też plany z uruchomieniem kolejnego Studu Group (tym razem w formie Virtual Study Group). Aha.. i musze się przygotować na grudzień :> bo będę prowadzić sesję na 21. spotkaniu.

 

jakub_plusczok Drugą część spotkaniu to już właściwa sesja. Jakub Plusczok wprowadził nas w świat Live Mesh’a. Trailer do tej sesji mieliśmy okazję poznać na wcześniejszym spotkaniu w ramach mini konkursu Speaker Idol. Jego 5 minutowa sesja spodobał się również na MTS’ie gdzie dostał się do szcześliwej 10 i mógł się zaprezentować ponownie. Teraz powrócił z pełną sesją na temat usługi Microsoft Live Mesh. Sesje oceniam bardzo wysoko. Jakub się wyluzował i oswobodził jako prowadzący (wniosku wyciągnięte z SI), a dodatkowo sam temat Live Mesha był na tyle ciekawe, że całość wypadła super. Sam po tej sesji stałem się użytkownikiem tej usługi, co oznacza, że zaciekawił i spowodował, że na pewno sporo osób wypróbuje, a kilka zacznie stale używać (tym bardziej, że usługa jest darmowa).

Spotkanie jak zwykle fajne. Nie mogę się doczekać kolejnego, gdzie Jacek pokaże co może pójść źle w Linq, a Łukasz Foks opowie conieco o BranchCache w Windows 7.

Reklamy

CodeCamp 2.5

 

logo-pl 

Wczoraj odbyła się konferencja CodeCamp w Krakowie. To już 3 edycja tego typu imprezy organizowanej przez Krakowską społeczność.

Do Krakowa zabrałem się z Bartoszem Strutyńskim. Jechał z nami również Jakub Plusczok. I tak sobie gadając o opłatach za przejazd A4 do Krakowa, oraz o kompach minęła nam godzinna podróż.

Konferencja tym razem odbyła się na terenie Kampusu Uniwersytetu Jagiellońskiego przy ulicy Łojasiewicza w budynku Wydziału Matematyki i Informatyki. Co ciekawe, Kampus wygląda na nowiusieńki do tego stopnia, że ani Google Maps, ani nawigacje samochodowe nie potrafiły poprawnie wskazań adresu i właściwego dojazdu. Ale nie było aż tak źle, bo trafiliśmy za pierwszym razem.

Na miejscu pojawiło pojawiło się jeszcze kilka osób z grupy (m.in. Tomek Pychyński, Asia Lamch). Następnie rozpoczęła się rejestracja (bardzo sprawna). Tradycyjnie organizatorzy postarali się o ładne identyfikatory. Podobał mi się pomysł na umieszczenie na każdym identyfikatorze informacji o wybranych sesjach na ten dzień, bowiem sesje odbywały się równolegle w 2 salach.

IMG_4946 IMG_4952 Pierwszą sesję inauguracyjną The daily Scrum poprowadzili Stephen Forte oraz Remi Caron. Po raz kolejny zostałem nabity Agile’owym optymizmem. Niestety nie w mojej pracy, szkoda. Sesja była prowadzona w formie Q&A z 10-15 minutowym wstępem do Scrum’a. Stephen wyraźnie zdominował tą sesję. Jego energia i entuzjazm były świetne. Natomiast Remi, cóż… chyba za bardzo się “integrował” z organizatorami przez co w sobotę był mało aktywny.

 

IMG_4978 Teraz rozpoczęły się sesje równolegle. Ja postanowiłem wybrać się na Advenced Programming in F# prowadzoną przez szkota Olivera Sturma. Wybrałem F#, bo nic wcześniej o nim nie wiedziałem. Ale! Teraz już wiem, że F# to jest Mega Hiper Crazy Stuff. Język strasznie elastyczny, bogaty, ale jak dla mnie bardzo nieczytelny, bez-typowy, skomplikowany. Aczkolwiek z tego co mówił Oliver, stosowany chętnie w finansach, bankowości. Pomino, że nie mogłem dotrzymać tempa późniejszym przykładom F#, to sesję oceniam wysoko, za sprawą Olivera, jego prowadzenia i świetnego akcentu.

 

IMG_5016 Następna sesja to Data for Developers: Today and Tomorrow. Chris Sells zaprezentował dodatek do Visual Studio, pozwalający na bardzo łatwy dostęp do danych z bazy. Przyznał, że wszyscy znamy 3 podstawowe modele danych (grafy – ogólnie programowanie obiektowe, drzewa – xml, relacyjne – i tu w sumie jest problem). Owszem mamy dzisiaj takie narzędzia jak LINQ, ale to co pokazał to coś więcej. Tzw. Data Dude, pozwala na pogranie całego obrazu bazy (tablice, procedury, trigery) wygenerowanie trochę kodu c# (klasy), a następnie łatwe modyfikowanie modelu. A wszystko to po to, że później automaty są w stanie wygenerować SQL’owy skrypt różnicowy dla dowolnego innego modelu i uzyskać ten stan jaki nas interesuje. Pięknie.

 

Teraz nastąpiła godzinna przerwa pizzowa i znalazł się Daniel Dudek z towarzyszką (oni właśnie mieli mniej szczęścia z dojazdem i dopiero za n-tym razem dojechali w dobre miejsce). Poza rozmowami między sesjami możliwe było zmierzenie się w tenisa na Nintendo Wii, oraz w kręceniu Power Ball.

 

IMG_4984 Po przerwie wybrałem się na Data Access Hacks and Shortcuts, którą prowadził Stephen Forte. Ogólnie nic nowego, ale posłuchać było warto. Osobiście podoba mi się styl prowadzenia przez Stephena. Prelegent opowiadał o takich zagadnieniach jak: ADO.NET: Passing a Custom Collection to a Stored Procedure, LINQ: Using SQL Server Profiler (coś co się pojawia na niemal każdej naszej sesji SQL’owej), Easier asynchronous Silverlight databinding using generic lists oraz Database Architecture: transform Data for Faster Performance.

 

IMG_5020 Przyszedł czas na piątą sesję. Tym razem postanowiłem dowiedzieć się coś o The “M” Language. Chris Sells, którego miałem wielką przyjemność wysłuchać już wcześniej tego dnia opowiadał o języku M. Język, który jak rozumiem, wychodzi z danych. Tak jakby podając dane wejściowe do systemu budowało się walidator, który odpowiednio dane wejściowe będzie obrabiać i generować np. inserty do bazy. Niestety sesja nie trawiła do mnie.

 

IMG_5014 Ostatnia sesja, którą wybrałem dla siebie to Richard Campbell i jego From One Web Server to Two: Making the Leap. Sesja raczej dla IT Pro niż dla developerów, bo traktowała o problemie związanym z wydajnością serwera aplikacji i czy warto, kiedy warto dodać drugi, trzeci i kolejny serwer w celu poprawienia wydajności. Jak się okazje jest wiele problemów, z którymi się trzeba liczyć. No i tylko naiwni mogą sądzić, że dodanie drugiego serwera podniesie wydajność całości o 100%.

 

Sesje które odbywały się równolegle, na których nie byłem to:

  • .NET Rocks panel discussion – Agile (Carl Franklin, Richard Campbell, Stephen Forte, Remi Caron, Chris Sells)
  • Death of a Web Server: Crisis in Caching (Richard Campbell)
  • Functional F# Programing (Oliver Strum)
  • Concurrency using functional patterns in C#
  • SQL Server 2008 Business Intelligence (Remi Caron)

Konferencja dobiegła końca. Pomimo tego, że nie każda sesja mi się podobała – w sensie tematyki i tak warto było wysłuchać, aby mieć chociaż pojęcie do się dzieje w świecie. Organizacja konferencji była bardzo dobra. Lokalizacja świetna (mam na myśli budynek i warunki), niestety (ale na to nikt nie miał wpływu) trochę ludzi miało problemów trafić na miejsce z powodu braku lokacji na mapach 🙂

Mam nadzieję, że na wiosnę będziemy mogli wziąć udział w kolejnej odsłonie tej imprezy.

MTS 2009 – relacje osób trzecich

Jak pisałem wcześniej nie brałem udziału w konferencji MTS 2009, która odbyła się 29-30 września 2009.
 
Na osłodę pozostało mi poczytać relacje osób trzecich, które serdecznie polecam, bo uczestnicy są zgodni, że impreza była lepsza niż rok wcześniej.
 
 
Opublikowano MTS

Po-wakacyjny come back

Ekhem….
Tak dawno tutaj nie zaglądałem, że IE wyrzucił już z historii, że wchodziłem na mojego bloga….
Myślę, że teraz uda mi się w miarę regularnie redagować posty.
 
A co u mnie w między czasie? Wakacje minęły. Antosia skończyła w między czasie rok.
We wrześniu odbyło się 18. Spotkanie Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft. Relację, z tego wydarzenia można przeczytać u Tomka Wiśniewskiego (serdecznie zapraszam). Co ważne na tym spotkaniu zorganizowaliśmy Speaker Idola. Konkurs wygrał Tomek, a mnie wpadła licencja na Telerik RadControls for ASP.NET AJAX. Jupi!
Później była jeszcze impreza w City Fun. Piwo, kręgle… ale bez baletów.
 
Pod koniec września odbył się długo wyczekiwany MTS 2009. Niestety bez mojego udziału. Buuu. W ostatniej chwili w robocie zrobiło się nieciekawie i szkoda. Mam nadzieję, że za rok się uda.
 
Od wczoraj jestem userem HTC Hero i jestem happy z tego powodu. Tak, tak… Android, a co! 🙂
Za tydzień jest CodeCamp w Krakowie. I nie ma bata, żeby coś mi przeszkodziło w tej konferencji. Muszę sobie odbić po nieudanym (dla mnie) MTS’ie. W Krakowie na pewno będzie fajnie.
 
Na koniec zdjęcia ze spotkania ŚRGM + SI + Piwo.