Windows Phone – moja lista życzeń

Od stycznia jestem użytkownikiem Windows Phone (w wersji Mango). I chciałem się podzielić z Wami tym co mnie obecnie boli w tym systemie, od strony użytkownika.

Equalizer

Aplikacja odpowiadająca za muzykę i wideo nie posiada equalizera (korektora graficznego), czyli nie możemy w żaden sposób dostrajać tego co trafia do słuchawek.

Zoom w video

Bardzo miło by było, gdyby player do filmów miał opcję płynnego powiększania obrazu (np. gestem pinch zoom). Przydatne głównie podczas oglądania webcastów w wysokiej rozdzielczości gdzie chciało by się powiększyć kawałek prezentowanego kodu, gdy jest za mały.

Dowolne przewijanie muzyki

Wiele osób narzeka (i ja), że nie można poruszać się swobodnie po „osi czasu” słuchanego utworu. Można tylko przytrzymać klawisze Prev/Next, aby przesuwać się ze stałą prędkością. Niestety to za mało.

Osobny volume dla dzwonków i multimediów

Irytuje mnie to, że jeśli chcę w coś zagrać (po cichu), to muszę zmniejszyć poziom głośności całego telefonu. Co za tym idzie, gdy skończę grać, odstawie telefon, a ktoś zadzwoni, to nie mam szans aby usłyszeć dzwonek. W HTC Hero (Android) miałem taką możliwość (osobno ringtone, osobno multimedia).

Usuwanie liter z jumplist listy aplikacji

Gdy zainstalujemy sporo aplikacji, to na ekranie z listą wszystkich aplikacji pojawiają się literki (tzw. jump-list), które grupują aplikacje alfabetycznie po pierwszej literze nazwy. Niestety system operacyjny nie wystawia w opcjach możliwości wyłączenia tych literek (mnie osobiście to przeszkadza – nawet gdy lista aplikacji jest długa, bo przez te literki, roki się jeszcze dłuższa…)

Dysk wymienny

Telefon „rozmawia” z komputerem za pomocą aplikacji Zune. Zune pozwala na synchronizację oraz wgrywanie muzyki, zdjęć i wideo. Niestety, nie wiem jak wgrywać zwykłe pliki na telefon, tak aby ten zachowywał się jak zwykła pamięć przenośna czy dysk zewnętrzny.

Profile

Microsoft mocno ograniczył możliwości customizacji swojego systemu. Nie ma nakładek, łidżetów, pulpitów itd. Możemy jedynie zmienić motyw, kolor akcentu i manipulować kafelkami – koniec. Mnie to w sumie nie przeszkadza. Po jakimś czasie użytkowania 7 pulpitów androida okazało się, że wszystkie potrzebne skróty zmieszczę na 1 pulpicie (w porywach na dwóch..). Resztę pulpitów zaśmiecały przepiękne widgety z pogodą, mailami, które zabieramy mi tylko pamięć, a których nie używałem (chyba że chciałem poszpanować…)

Ale wracając to tematu 🙂 w HTC Hero była nakładka Sense, która pozwalała na tworzenie profili – czyli zapamiętywanie zawartości wszystkich pulpitów oraz tła. Dokładnie tego samego bym chciał w Windows Phone. Niech system potrafi zapamiętać moje ustawienia kolorów i kafelków gdy potrzebuję do w pracy lub w domu do zabawy.

Chat na facebooka – offline

Aplikacja do wiadomości jest rewelacyjna, ponieważ rozmowę możemy prowadzić przełączając się pomiędzy SMS, Facebooka itd. Ale miło by było, gdyby aplikacja dostarczała wiadomości do naszego rozmówcy nawet gdy jest offline na Facebooku.

Wiem, wiem… ktoś powie: „To przełącz kontekst na SMS i wyślij wiadomość.” No niby tak, ale  jeśli jestem na WIFI, mam długą wiadomość i nie jest ona pilna, to po co mam płacić za wysłanie 5 SMS’ów (długa wiadomość). W dodatku mój rozmówca w cale nie musi posiadać telefonu z Windows Phone i nie będzie miał takiej fajnej aplikacji jak ja, więc nie będzie widział całej naszej rozmowy.

Usuwanie / przeinstalowanie aplikacji w Zune

Zune nie potrafi „przeinstalowywać” aplikacji. Taka sytuacja ma miejsce gdy np. zmieniamy telefon (oba z Windows Phone). Wówczas na nowym telefonie, po zalogowaniu się przez LiveID, po synchronizacji kontaktów.. bla.. bla.. będziemy na pewno chcieli zainstalować część aplikacji, z które mieliśmy na poprzednim telefonie. Wówczas instalacja z Zune nie ma szans. Zune wyświetli komunikat „Already purchased” – czyli, że już kupiliśmy taką aplikację… nawet jeśli jest darmowa.. nawet jak z innego telefonu.

Inny przykład to gdy instalujemy coś z Marketplace (nawet po WiFi) i z jakiegoś powodu instalacja nie uda się. Zune powie, że już mamy taką aplikację.

Jak sobie radzić z tym problemem napiszę w osobnym poście.

Szybkie wybieranie

Brakuje inteligentnego i szybkiego wybierania nr telefonu. Chcąc do kogoś zadzwonić mamy dwa wyjścia:

  • Hub people – wyszukać osobę, otworzyć wybrać numer, zadzwonić
  • Aplikacja telefon – włączyć klawiaturę numeryczną, wpisać cały numer telefonu, zadzwonić

Czego tutaj brakuje? Ano w aplikacji telefon, gdy klikam w cyferki klawiatury numerycznej – system automatycznie powinien przefiltrować moje kontaktu i numery telefonów – to jest o szybkim wybieraniu. A inteligentnie – to jeśli filtrowanie uwzględnia zarówno fragment wpisanego numeru telefonu jak i litery (T9) użytych cyfr to filtrowania po nazwach kontaktu. Takie wybieranie miałem w Androidzie i było to najlepsze wybieranie/wyszukiwanie kontaktów z jakim się spotkałem.

Na szczęście są aplikacje, które to potrafią: SpeedDial, SmartDial, QuickDial itd. Ale fajnie,  gdy ta funkcjonalność będzie zaszyta już w system.

A co Was najbardziej denerwuje w Windows Phone?

Reklamy

6 thoughts on “Windows Phone – moja lista życzeń

  1. Dobra lista. Ja bym jeszcze dorzuciła grupowanie aplikacji w foldery (przy kilkudziesięciu aplikacjach jest już problem), a do profilów – personalizację kafelków (zamiast jednolitego tła jakaś standardowa tapeta ;)).

  2. Dźwięki dla SMS, zasilania, email – są zbyt podobne i nie da się ich zmienić. Niby mała sprawa ale denerwująca bo nie zawsze chce od razu sprawdzać co mój fon odemnie chce a nie umiem tego po dźwięku odróżnić.

  3. „Telefon “rozmawia” z komputerem za pomocą aplikacji Zune. Zune pozwala na synchronizację oraz wgrywanie muzyki, zdjęć i wideo. Niestety, nie wiem jak wgrywać zwykłe pliki na telefon, tak aby ten zachowywał się jak zwykła pamięć przenośna czy dysk zewnętrzny.”

    Pytanie tylko po co Ci jakiś plik po prostu wrzucony do pamięci telefonu, jak i tak z żadnej aplikacji nie będziesz go mógł otworzyć. Tak właśnie działa piaskownica w WP7 (podobnie jak w iphone/ipad), że konkretne pliki mogą być przypisane wyłącznie do jednego programu, więc samo montowanie pamięci jako dysk wymienny nic by Ci nie dało (w sensie wrzucenia czegoś na telefon, by tego użyć później). Ten problem więc, nie jest problem braku podłączania pamięci jako nośnik wymienny, a jest związany bezpośrednio z polityką MS (oraz apple) odnosnie (braku) wymiany danych pomiędzy aplikacjami. To akurat w WP7 naj mniej mi się podoba – jakoś Android nie ma z tym problemu, więc nie rozumiem tej decyzji MS.

    • Dlaczego? Prosty przykład z wczoraj wieczora. W domu pracowałem nad małym projektem. Spakowałem go, ale zajmował sporo. Na tyle dużo, że moje słabe łącze potrzebowało by z 30 minut na upload tego gdziekolwiek (na FTP, SkyDrive, Gmail.. obojętne gdzie). Więc chciałem takiego ZIP’a wrzucić na telefon i rano wgrać go na inny komputer. Niestety nie da się. Więc musiałem zabrać dodatkowo dysk przenośny 😦
      Więc nie przemawia do mnie, ze to co wgrywam (dane) nie będą konsumowane przez żadną z aplikacji dostępnym na telefonie. Chodzi o zwykłą możliwość przenoszenia plików (różnych). W końcu mam 16 GB w telefonie… ale tylko na multimedia i aplikacje.

      • A, no chyba, że miałeś na myśli użycie telefonu jako pendrive, w sensie wyłącznie do przeniesienia tych plików inne miejsce. To zgoda, takie coś ma sens. Myślałem, że chodziło Ci o wrzucenie plików (np pdf) do pamięci telefonu z użyciem eksploratora windows, a później otwieranie tych plików na telefonie (co obecnie jest niezgodne z polityką WP7).

  4. Ja nie mam WP7 ale cały czas sie zastanawiam, czy byłbym z niego zadowolony. Odpowiedź na pytanie jak obejść problemu z niemożliwością „przeinstalowania” będzie istotną częścia tej decyzji. Już mi się zdarzyło walczyć z podobnym problemem w przypadku iTunes i iPoda (miałem łatwiej, bo podmieniałem PC na którym miał chodzić iTunes) i przeklinałem na Apple, że nie daje tego zrobić w cywilizowany sposób.

Możliwość komentowania jest wyłączona.