Steve Ballmer w Polsce! Spotkanie ze Społecznością IT

ballmer_04

[Aktualizacja] Na wss.pl znajduje sie relacja, fotorelacja oraz nagranie ze spotkania z 23 kwietnia.

Steve Ballmer, Microsoft Chief Executive Officer odwiedził 23 kwietnia Polskę. Spotkanie odbyło się w Warszawie w hotelu Sheraton. Miałem okazję być na tym wydarzeniu. Co prawda późno się o tym dowiedziałem (bo zgłoszenie wysłałem 8 kwietnia, a potwierdzenie otrzymałem 21 kwietnia – choć miało być przed upływem 48 godzin), ale szczęście w tym czasie byłem w Warszawie i miałem możliwość uczestniczenia.

Spotkanie składało się z dwóch części. Najpierw Steve wygłosił wstępne przemówienie na temat wpływu kryzysu finansowego na rozwój nowych, innowacyjnych technologi. Uważa, że kryzys nie spowolni rozwoju, a technologia ma i musi dalej iść do przodu. Wspominał też o nowych release’ach Windows 7, IE8, Windows Mobile. Przy okazji namawiał do używania IE8 ;-). 

Druga część składała się z pytań i odpowiedzi. Kilka zagadnień było ciekawych. Między innymi CEO dowiedział się, że nie ma polskiej wersji XBOX Live, co natychmiast zanotował na swojej nie-cyfrowej kartce. Pytany czy obawia się o wzrostu zainteresowania produktami open source (np. OpenOffice) odpowiedział, że prędzej wzrośnie piractwo. Uważa, że produkty Microsoft są bardzo dobre, a określając je jednym słowem powiedział by, że sa "awsome", choć wolał by powiedzieć "awsome baby" lub bardziej formalnie "popular innovation". Nie przejął się też badaniami, z których wynika, że firmy szybko nie będą migrować do nowego Windows 7. Ale to mnie osobiście nie dziwi, bo dobrym zwyczajem jest czekanie do momentu, gdy pojawi się pierwszy service pack, a wtedy można wdrażać nowy system operacyjny. Dowiedzieliśmy się też, że IE będzie dalej rozwijany, i że Microsoft nie kupi Opery 😉

Osobiście po spotkaniu mam mieszane odczucia. Z jednej strony cieszę się, że przybyłem, zobaczyłem i uczestniczyłem (pasywnie, ale zawsze). Z drugiej strony gdybym miał specjalnie brać dzień urlopu, kupić bilety na pociąg w dwie strony  i jechać na 45 minutowe spotkanie … no nie wiem … troche mało jak dla mnie. Nie wspominająć, że nie było upominków, ani zdjęcia grupowego :P.

Advertisements